Kim jest Atta?

Grudniowa dziewczyna urodzona dokładnie 10 lat po zastrzeleniu Johna Lennona.

Miłośniczka zwierząt (kocia mama), książek, muzyki, frytek, białych Magnumów, klasycznej Milki i ćwiczeń wyciskających siódme poty. Marzy o kolejnym kolczyku i może o tatuażu.

Boi się pająków, motyli, topielców i wisielców. Horrorów też. Nie lubi pracować za grosze (co jednak czyni przez większą część roku), a zapach jaśminu działa na nią jak płachta na byka.

Fatalna kucharka, jeszcze gorszy kierowca. Nigdy nie podlewa swojego kaktusa (mamo, tylko dzięki Tobie "Trzeci" jeszcze żyje i nie umarł jak "Zygfryd" i "Drugi"!).

Zawsze od poniedziałku rzuca słodycze. Zawsze w poniedziałek dochodzi do wniosku, że rzuca od przyszłego tygodnia.

Uczyła się hiszpańskiego, ale szybko rzuciła ten język, bo nie ciągnie jej w te strony. Studiowała coś innego, licencjat obroniła na piątkę, na magisterkę się nie wybrała. 

Kiedyś wyjedzie na Północ, będzie oglądać zorzę polarną na Islandii, uniknie zamordowania przez strzelający wrzątkiem gejzer, zgubi się na drodze głównej, a po wszystkim zamieszka w małym, kolorowym domku w Szwecji (na szafce nocnej będzie miała drewnianego konika - dalahäst).

Uparta jak osioł.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz